Serce matki we mnie bije,
krew ojcowska we mnie płynie.
Wyście życie mi to dali,
na mężczyznę wychowali.
Armia mało wojska miała,
no i syna Wam zabrała.
Tak, więc wyruszajcie w drogę,
bo doczekać się nie mogę.
Wstałem rano, raniusieńko,
ubrałem się bielusieńko,
usłyszałem głos ptaszyny,
że dziś Babci imieniny:
Żyj nam, Babciu, długie lata,
niech Ci anioł wieniec splata,
żyj w uśmiechu i radości,
dziś będziesz mieć dużo gości.
Dzień minął szczęśliwie
w słonecznym uśmiechu
i teraz do domu
powracam w pośpiechu.
Lecz jeszcze dobranoc
szepnę cichutko,
bo już wróżka nocy
się zbliża wolniutko
i sypie pył gwiezdny
na Twoją poduchę.
Sen zmruży oczęta
marzeniem zasnute
więc śpij i śnij.
Żeby Wielkanoc w tym roku,
przyszła z sukcesem u boku.
Aby żyło się Wam zdrowo,
prywatnie i zawodowo.
Wielu, wielu chwil radosnych
i cudownej, ciepłej wiosny.