W tym bez okazyjnym dniu
życzę Ci miłego snu,
dobrego chrapania
i niezłego całowania
byś się nie obijał po nocy,
żebyś całował dobrze
bez kopania w koce.
Aniołek mi mówił,
że kładziesz się spać,
więc coś w prezencie
chciałabym Ci dać.
Chcę to wyrazić przez tysiące słów,
lecz powiem króciutko:
miluśkich i bajecznych snów.
50 lat minęło od tej pięknej chwili,
gdy w kościele przysięgę żeście sobie złożyli.
Ksiądz stułą związał wasze młode dłonie,
on przysięgę składałeś swojej ukochanej żonie.
Dziś w uroczystą rocznicę tego święta,
ona złożoną przed laty przysięgę dobrze pamięta.
Daj mi swe dobro, gdy płyną łzy...
Daj mi swą rękę, gdy ciężkie dni...
Unieś wysoko, gdy widzę dno...
Trzymaj w obłokach przez wieków sto...
Bądź mym oparciem, gdy nie mam sił...
Prowadź mnie drogą przez tysiąc mil...
Ozdób kwiatami, by zapach trwał...
Przytul myślami i ogień daj...
Bądź moją wiarą, gdy brak jej mi...
Bądź moim stróżem i pilnuj mych drzwi.
Bądź mą nadzieją na piękne dni.
Bądź przyjacielem mym właśnie Ty.
W tym niezwykłym dniu życzę Ci, aby na Twojej twarzy zawsze gościł uśmiech, abyś osiągnęła wszystko to, co sobie założyłaś i by nigdy nie zabrakło Ci ciepła kogoś bliskiego. Ponad wszystko życzę Ci zaś spełnienia najskrytszych marzeń i wielu niezapomnianych wrażeń.
Nie mogę Cię okłamać,
nie mogę oszukać,
potrafię Ci dawać,
potrafię Cię kochać.
Ty także mnie kochasz,
Ty pielęgnujesz,
nigdy mnie nie skrzywdzisz,
myśli moje czujesz.
Pamiętaj, Mamo, o uczuciu moim,
gdyż zawsze będę kochać Ciebie i serce Twoje.
Wybacz mi, tak bardzo proszę.
To wszystko zło, co z przeszłości niosę.
Tak mi głupio, że zawiodłem i straciłem co było mi dane.
Największy skarb jakim jest zaufanie.
Ile bym dała, aby cofnąć czas,
by nie zdarzył się ten feralny raz.