Kiedy kleją Ci się oczy,
to już mówić nie ma o czym,
to już trzeba tylko spać,
płynąć w kolorowym niebie,
i odpocząć ciut od siebie,
żeby rano znowu chętnie wstać.
Prezentów udanych,
fajnie popakowanych.
Torta największego,
z ochotą zjedzonego.
By szczęścia nie zabrakło,
a nudy brakło.
Zabawy do łez,
kolegów the best.
Braciszków usuchanych,
rodziców kochanych.
Przyjaciela od serca
i wypasionego merca!
Z drogi obranej nigdy nie zawracaj,
zawsze kochaj, milcz i przebaczaj,
a gdy cię boleść do płaczu wzbudzi,
łzy miej dla siebie, uśmiech dla ludzi.
Bądź jasnym promieniem dla tych co szczęścia za mało mają...
i niech spełnią się twoje najskrytsze marzenia...