Zostaliście sobie przeznaczeni i jako jedność będziecie trwać na wieki.
Będziecie razem, kiedy białe skrzydła śmierci rozproszą wasze dni.
Tak, będziecie razem, nawet w cichej pamięci Boga.
Lecz pozwólcie, aby była też przestrzeń w Waszej wspólnocie,
I pozwólcie, aby wiatr niebios tańczył miedzy Wami.
Kochajcie się, ale nie twórzcie z miłości kajdan.
Niech miłość będzie jak poruszający się ocean pomiędzy brzegami Waszych dusz.
Napełniajcie swoje czary napojem, ale nie pijcie tylko z jednej z nich.
Dzielcie się pomiędzy sobą chlebem, ale nie jedzcie z tej samej kromki.
Śpiewajcie i tańczcie razem, cieszcie się, ale pozwólcie, aby każdy z Was stał osobno,
Jak struny lutni, które są osobno, lecz drżą razem do tej samej muzyki.
Oddajcie swoje serca w opiekę, ale nie sobie nawzajem,
Ponieważ tylko ręka życia może je pomieścić.
I stójcie razem, a jednak nie za blisko siebie:
Ponieważ kolumny świątyni, które podpierają ten sam strop stoją oddzielnie.
Tak jak dąb i cyprys, które nie rosną w swoich cieniach.
Odbyłem daleką podróż
do mojej przeszłości,
odkryłem gdzie popełniłem błędy.
Kiedy się zatrzymałem zobaczyłam moment, w którym Cię straciłem.
Musiałem Cię utracić...Tak samo jak Ty musiałaś utracić mnie.
Wiesz po co? Żeby zrozumieć,
że miłość odzyskana ma smak najsłodszego miodu...
Przepraszam i proszę wybacz i przytul już mnie.
Z daleka do Ciebie przybywam,
więc pozwól że na chwilę się zatrzymam.
Kłopotu nie sprawię,
ale pozdrowienia zostawię.
Za Twoją gościnność podziękuję.
Uśmiechem przypieczętuję i dalej powędruję.
Korzystając ze sposobności
życzymy wszystkim zdrowia,
szczęścia i radości.
Niech Państwa życie,
nie tylko zawodowe, ale również to prywatne
obfituje w sukcesy
i zawsze przynosi i pozytywne życia procesy.
Wśród różnych życia kolei
nie doznaj nigdy złowrogiej burzy,
płyń wciąż pod żaglem nadziei,
która otuchę daje w podróży.
Żyj szczęściem samym, z duszy spokojem,
to jest serdecznym życzeniem moim.