Dziwisz się kto? Zdziwisz się jak?
A pozdrowienia lecą jak ptak.
Pomyślisz sobie - to niemożliwe!
A my Ci ręczymy, że jednak prawdziwe.
Nasze uśmiechy skrzydła dostały,
I w ............ (miasto) już zawitały.
Uściski wsiadły do samolotu,
I chwila moment stoją u płotu.
Całuski natomiast do pociągu się wkradły,
Choć bez biletu - Ciebie dopadły.
I jeszcze telegram dotarł na ostatku,
Że bardzo tęsknimy i kochamy w dodatku.
Na końcu znajdziesz też kilka kresek,
Bo w liście swój udział chciał też mieć piesek.
Nie bądź taka nieprzystępna
i na co dzień, i od święta,
daj buziaka Walentemu,
tak miłości spragnionemu.
Żyć bez Ciebie - jakiż sens?
Dłużej, luba, mnie nie męcz!
Osiemnasty minął rok,
zrobiłaś w dorosłość wielki krok,
niechaj zawsze szczęście Ci sprzyja,
to, co złe, z daleka omija,
wszystko, czego pragniesz, by się ziściło
i tak, jak sobie marzysz, by zawsze było.
O, tego dnia nic już nie zmieni,
nic nie dorówna tej wielkiej radości,
w której jak jednym sercem połączeni
czerpiecie szczęście z wzajemnej miłości.
Oby to piękne, wspaniałe wesele
było jutrzenką szczęścia i pogody!
Samych pociech miejcie w życiu wiele,
świat niech Wam będzie zawsze młody.
W dniu zaślubin obfitości:
szczęścia, zdrowia i miłości.