Dziadziusiu!
Z szacunkiem spoglądam na Ciebie.
Szanuję Twą srebrem tkaną głowę
i chciałbym poprawić się dla Ciebie,
choćby troszeczkę, choćby o połowę!
A może kiedyś byłeś taki sam,
psociłeś także i bury zbierałeś,
może i z Tobą mieli starsi kram
i także z trudem sam się poprawiłeś?
Dzień Twych imienin
to kres moich psot.
Chcę w mych życzeniach
poprawy obietnicę złożyć,
bo nie znajdę w mym życiu
tak dobrych jak Ty istot.
Życzę Ci nadto Dziadziu,
byś mógł lat stu dożyć!
Podwójnych życzeń nastaje czas,
jak to wiadomo każdemu z nas,
bo Chrystus Pan nam się dziś rodzi,
a i Rok Nowy także nadchodzi.
Zielone gałązki, a na każdej świeczka,
w stroiku z bibułek stoi choineczka.
Gdy zaświeci gwiazdka między gałązkami,
wesołą kolędę dla niej zaśpiewamy!
WESOŁYCH ŚWIĄT!
Niech ten Rok Nowy da Ci siły,
myśl zawsze jasną, pociechy rozliczne,
niech pod twą strzechą zawita gość miły:
że posiew cnoty da plony prześliczne.
przy takiej Babci Jej wnuczki i wnuki
pójdą jej torem i wstąpią w Jej ślady.
naczerpią wiedzy, posiądą nauki,
nabiorą cnoty, jako ich pradziady.
Moja pamięć bywa krótka,
no i czasem niezdarniutka,
ale chcę to naprawić
i w dniu twoich urodzin z tobą się bawić,
więc dziś życzę ci sto lat,
niech z nieba spadnie dla ciebie wielki kwiat,
aha i ja pisałem to sam,
a na dowód buziaka dla ciebie mam.
Jesteś słońcem gdy się chmurzy,
parasolem w czasie burzy,
w skwarze lata ochłodzeniem,
w zimę ciepłym przytuleniem,
we mgle drogę mi wskazujesz,
i mną się opiekujesz,
wiem ze słońce jest na niebie,
kiedy mam przy sobie Ciebie.