W dniu urodzin,
oprócz życzeń jakie zwykle składają ludzie:
zdrowia, szczęścia, pomyślności,
życzę Ci, abyś miała jak najwięcej
dni w życiu, w których powiesz:
jestem szczęśliwa!
Nie mam daru do pisania,
a tym bardziej do składania
życzeń miłych i serdecznych,
a do tego pożytecznych,
tak więc teraz tutaj stąd
życzę Wam Wesołych Świąt.
Wyszłaś panno młoda w tej białej sukience
A rodzice Twoi załamują ręce
I dokąd zmierzasz swe kroki?
Którymi odchodzisz od macierzyńskiej opieki
Ty poświęcasz się dla młodzieńca tego
A nie wiesz na co padniesz:
Czy na kwiat pachnący? Czy na oset kolący?
Już nie dla Ciebie grać będzie muzyka,
Już nie dla Ciebie Śpiew w gaju słowika,
Już nie dla Ciebie dzwon kościelny dzwonić będzie
Bo i na msze św.trudno zdążyć Ci będzie.
A teraz klęknijcie na kolana
A modlitwa Wasza będzie wysłuchana
Ksiądz Wam stułą zwiąże ręce
Modląc się nad Wami- zamknie Wasze serce
Tak- że nikt rozwiązać ich nie może
Tylko Ty o Mocny Boże!
Opuszczasz rodzinną chatkę
Idź- ucałuj swego ojca i matkę
Idź- ucałuj ich spracowane dłonie
Podziękuj im za trud i wychowanie
A gościom weselnym niech żal w sercach rośnie
Gdy muzyczka zagra marsza skocznie i radośnie
A ja Wam życzę wszystkiego najlepszego
Czego sobie życzycie od Pana Boga samego.
Mamo podaj rękę, niech ją ucałuję.
Dziś Twe imieniny - serdecznie winszuję.
Żyj mi mamo zdrowa, szczęśliwa, wesoła,
niech Ci żadna troska nie zasmuci czoła.
Niech Ci wszystko wokół radośnie się plecie.
Kocham Cię, ach kocham nad wszystko na świecie.
14-luty to fajny dzień,
bo każdemu buziaka ślę
i na Ciebie przyszła kolej,
moje serce bije coraz mocniej
Mam dla ciebie walentynkę,
bo Cię kocham jak kwaśną cytrynkę!
Leje, wieje i psia pogoda,
słonka nie ma wielka szkoda
Mimo tego ślę promyki,
nie zapomnę dziś o nikim.
Bukiet z serc i uśmiech ładny,
dodam jeszcze garść czułości,
dobre słowo i życzliwość,
niech w Twym sercu dzisiaj gości.
Liścik ten do Ciebie piszę,
bo coś w głębi serca słyszę.
Jeśli chcesz to go przeczytaj,
gdy przeczytasz to nie pytaj
bo gdy Ciebie zobaczyłam
to o Tobie w nocy śniłam.
Bardzo mi się spodobałeś
coś pięknego w sobie miałeś.
Twoje usta, oczy, włosy,
mają w sobie dar uroczy.
A Twój uśmiech miły taki,
jakby gdzieś śpiewały ptaki.
Może głupstwo wypisałam,
lecz się w Tobie zakochałam!