Dziś jest Twe święto matulu moja,
życzy Ci więc pociecha Twoja,
tego wszystkiego co tylko byś chciała,
pragnę byś wszystko to właśnie miała.
Byś mogła się cieszyć pięknem dnia każdego,
spoglądać w szczęśliwe oczęta dziecka Twego,
byś zawsze czuła mą bliskość,
i spostrzegła tą rzeczywistość,
że ja chcę zawsze przy Tobie być.
Zaśpiewaj Hosanna i wznieś oczy do nieba,
dlatego, że tak czujesz, nie dlatego, że potrzeba.
Złóż ręce do modlitwy, bo jutro zaczynasz od nowa
wycieczkę do Boga, którego dziś przyjąłeś
do serca swego. Proszę Cię - nie zawiedź mnie i Jego.
Oby zdrówko dopisało,
by jajeczko smakowało,
by babeczka nie tuczyła,
atmosfera miła była,
by zajączek uśmiechnięty
przyniósł radość w ten dzień święty!
A ja nie będę tutaj nic kręcić.
I pragnę Ci chociaż chwileczkę poświęcić.
Chcę Tobie życzyć Przyjacielu miły,
by ci się dzisiaj cudne rzeczy śniły.
Byś sobie do rana smacznie spał,
a jutro z łóżeczka prawą nogą wstał.
Siadaj Babciu, siadaj blisko
zaraz ci opowiem wszystko.
Prawie całą noc nie spałam,
bo prezenty wymyślałam.
Na kanapie się kręciłam,
aż dla ciebie wymyśliłam:
z lodu broszkę i korale
i śniegowe cztery szale.
Dziesięć czapek w śnieżną kratkę
i lodową czekoladkę.
Jak nie będzie Ci smakować,
to mnie możesz poczęstować!