Rozbłysły gwiazdy na niebie,
księżyc puszcza oczko do Ciebie,
pod osłoną nocy,
tęsknią moje oczy.
Noc ciemna, lecz wesoła,
więc piszę do swego Anioła.
Piszę skromnie:
Dobranoc, kocham, nie zapomnij o mnie!
Gdy usypiasz mój kwiatuszku
połóż rękę na serduszku,
drugą rękę miej pod główką!
Przyśnię Ci się daje słówko.
Popilnuję cię do rana.
Śpij gwiazdeczko ukochana!
Gdy tak czule wtulasz się w kołderkę,
i gdy Twoje piękne oczka są już zamknięte,
księżyc i gwiazdy świecą na niebie,
chciałbym tulić się do Ciebie,
rano całusami zbudzić,
boś najdroższa mi wśród ludzi.
Ciałem obok mnie Cię nie ma,
lecz ma dusza już do Ciebie śpiewa:
Zamknij oczy już kochana,
ta godzina już nastała.
Niech Ci aniołki się śnią,
i na dobranoc rozgrzej się miłością mą.
Droga gwiazdami usłana,
do snu Ci wskazuje czas.
Więc nim ułożysz się wygodnie
na gwiazdy spójrz jeszcze raz.
Tam jedna gwiazdka na niebie
świeci ode mnie dla CIEBIE.
Co za noc, w taką noc,
dam Ci czarodziejską moc.
No a teraz oczka zmruż,
noc zapada, ciemno już.
Wszyscy śpią, więc śpij i Ty
a ja Ci dam kolorowe sny.
Słońce już traci swój jasny blask,
to znak, że dzień pożegnać już czas.
Więc nie wypada nic innego,
jak życzyć Ci wieczoru miłego.
Księżyc ma już niebo w swej mocy,
więc życzę Ci dobrej nocy.