Liścik ten do Ciebie piszę,
bo coś w głębi serca słyszę.
Jeśli chcesz to go przeczytaj,
gdy przeczytasz to nie pytaj
bo gdy Ciebie zobaczyłam
to o Tobie w nocy śniłam.
Bardzo mi się spodobałeś
coś pięknego w sobie miałeś.
Twoje usta, oczy, włosy,
mają w sobie dar uroczy.
A Twój uśmiech miły taki,
jakby gdzieś śpiewały ptaki.
Może głupstwo wypisałam,
lecz się w Tobie zakochałam!
W Betlejem w mieście
Zbawiciel się rodzi...
Niech się Wam mili,
najlepiej powodzi,
niech Wam służy szczęście
o każdej godzinie
i niech Was dobrego
nic w życiu nie minie.
Jest taki czas, co łzy w śmiech zmienia. Jest taka moc, co smutek w radość przemienia. Jest taka siła, co spełnia marzenia. To właśnie magia Świąt Bożego Narodzenia.
Nie wyglądasz jak dziadek z kreskówki
nie masz siwej brody i długiej dubeltówki,
lecz Dziadkiem jesteś najlepszym na świecie,
który mnie kocha i w zimie i w lecie.
W związku z nadchodzącym Nowym Rokiem chcemy podziękować Państwu za dotychczasową współpracę oraz życzyć wszelkiej pomyślności i pogody ducha na każdy kolejny dzień.
Chociaż los rzucił mnie daleko stąd, w myślach z Wami będę i z głębi serca wszystkim ślę kolędę. Pokój na ziemi ludziom, a w niebie cisza gwiazd, grają anieli, świat się chlebem dzieli, świat ma dziś świąteczny blask.
W dniu Twych urodzin posyłam życzenia,
jakich dotąd nie składał Ci nikt,
by szczęście Ci ścieliło drogę przeznaczenia,
a miłość i wierność wiodły w przyszłe dni!
Nasze życie na błędach rysowane,
miłością i sympatią do Pani jest przeplatane.
Jestem małą iskierką, która wypala się,
uczucia i moja duma zanikają gdzieś w tle.
Popełniam błędy, lecz naprawiam je,
kiedy dotknę dna - odbijam się.
Bo gdy sił mi zabraknie i smutek mnie otuli,
pani swą ciepłą ręką do serca mnie przytuli
i zasypie jak kwiatami miłymi słowami,
bo prawdziwa przyjaźń i zrozumienie
jest miedzy Panią a uczniami.
50- latek to prze super facet!
Co prawda siwy włos już mieni się na skroni,
ale jeszcze nie każdy młodzian go przegoni.
Latek i zmarszczek przybywa,
ale cóż to dla 50- latka,
to prawdziwa, istna gratka!
Wąsem siwym z deczka zakręci
i jeszcze niejedną siksę ponęci.
Oby na świecie jak najwięcej 50-latków żyło,
wówczas życie niejednej kobiety piękniejsze by było.
To, że kolejne dziesięciolecie przeleciało,
o niczym nie świadczy... to jeszcze za mało!
Wiec ciesz się i raduj z przeżytej połowy wieku i dbaj o swoje zdrowie, aby jak najmniej Ci go bracie ubywało i jeszcze co najmniej przez następne 50-lecie służyło.