W ten dzień sławny, w dzień miłości,
racz w mym sercu dziś zagościć,
bo ja wyznać Tobie chcę,
że tak mocno kocham Cię.
Może kiedyś w mych ramionach,
może kiedyś, w któryś dzień,
zauważysz moją miłość
i pokochasz także mnie.
Pusty rynek. Nad dachami
Gwiazda. Świeci każdy dom.
W zamyśleniu, uliczkami,
Idę, tuląc świętość świąt.
Wielobarwne w oknach błyski
I zabawek kusi czar.
Radość dzieci, śpiew kołyski,
Trwa kruchego szczęścia dar.
Więc opuszczam mury miasta,
Idę polom białym rad.
Zachwyt w drżeniu świętym wzrasta:
Jak jest wielki cichy świat!
Gwiazdy niby łyżwy krzeszą
Śnieżne iskry, cudów blask.
Kolęd dźwięki niech cię wskrzeszą ?
Czasie pełen Bożych łask!
Gdy tak czule wtulasz się w kołderkę,
i gdy Twoje piękne oczka są już zamknięte,
księżyc i gwiazdy świecą na niebie,
chciałbym tulić się do Ciebie,
rano całusami zbudzić,
boś najdroższa mi wśród ludzi.
Dzisiaj Dzień Taty!
Mojego Taty!
i wszystkich ojców na świecie!
Niosę dla taty z ogródka kwiaty,
zarzucę tacie na szyję ciepłe ręce.
Powiem do ucha: tatku, posłuchaj,
chcę Cię uściskać i nic więcej!