Z okazji Dnia Kobiet,
życzę Ci dużo zdrowia w szczególności.
Niech uśmiech na twojej twarzy zawsze gości,
a życie nie sprawia trudności i przykrości.
Niech wiatr pieśń niesie Ci radosną,
abyś zawsze czuła się jak wiosna.
Wśród pachnących kwiatów i śpiewających ptaków,
aby motylena dłoni Ci siadały
i najskrytsze marzenia spełniały.
Aby ptaki po niebie latały
i Twojego szczęścia szukały.
żeby z Twoich leciały tylko radosne łzy,
tak jak wiosną pachnące bzy.
W trudnych chwilach niech gwaizdy nad Tobą czuwają i właściwą drogę wybrać pozwalają.
One nie pozwolą nigdy Ci zginąć
i żadnego szcezścia nie ominą:)
Rozhulały się wielkim gestem
wielkanocne dzwony
głosząc chwałę Pana
w cztery świata strony.
Spiżowy głos dzwonów
z sygnaturki drganiem
przebił chmury i przysiadł
przy złoconej bramie.
Święty strażnik, staruszek,
już trochę głuchawy,
pootwierał szeroko wrota
owej bramy - by lepiej słyszeć
granie z ziemskiego padołu.
I tak się zasłuchał
i tak się rozbawił
ręce kibić objęły
podparł się bokami,
przytupnął nieśmiało
(rzecz to oczywista)
wigor tempo przyspieszył
i już tańczy twista.
A tu tłumy turystów
do raju zdążają:
dobrzy - idą w pokorze,
czerwoni się pchają.
Chyłkiem, milczkiem jak diabły
w obcisłym kubraku
dołem się przemieszczają,
z głowa gdzieś pod pachą.
Cel już coraz bliżej,
złoto bramy nęci,
jeszcze parę ślizgów
i znów będą pierwsi.
Wtem głos z głębi ogrodu
wykrzyknął donośnie:
"- Piotrze! Oprzytomnij
i pomyśl przez chwilę!
Jak włażą komuchy
pójdziesz na zasiłek!"
Święty stanął i patrzy
- ze zmęczenia ziewa:
"- Psubraty podstępne!
Wy chcecie do nieba?
A gdzie dobre uczynki?
Gdzie serca skruszone?
Nic z tego nie będzie
ruszać w druga stronę!"
Ceber pełen wody
z deszczówki obłoku
wylał na gadzinę
co się pchała z boku.
W taki oto sposób
zwyczaj jest nadany:
w drugi dzień świąteczny
- poniedziałek lany.
Już na zegarze dwunasta godzina,
wtem Nowy Rok się rozpoczyna,
przepięknie petardy lecą do góry,
uwaga by nie poparzyć skóry.
Stary rok smutny odchodzi,
radosny Nowy nadchodzi,
w domu świętują mama, tata, brat,
wszyscy życzą Ci: stu lat.
Paris, London, Miami, New York, Ibiza...
Tego Ci życzę, odkrywania co dzień nowego, coraz to piękniejszego świata i życia wśród sprzyjających twoim marzeniom ludzi, do których ja się zaliczam pisząc te życzenia, z głowy pełnej pięknych uczuć dla Ciebie, na zawsze pamiętający ...
Nasz Solenizancie!
Marzysz wciąż o aucie...
Marzysz o dziewczynie
/może Ci to minie?/...
Marzysz o urlopie
/chyba się ulotnię!/...
Chcesz jechać nad morze...
Kto Ci w tym pomoże?
Twoi przyjaciele!
Masz ich bardzo wiele.
Życzą ci wszystkiego
-tak-najwspanialszego:
by laski kochały,
pieniądze się pchały,
wakacje czekały
i szczęście Ci dały!
Zobacz, przybywam tu z pozdrowieniami,
żeby dziękować za Przyjaźń między nami.
Chociaż czasu ostatnio mam niewiele,
od czego są przecież Przyjaciele?
By zawsze w potrzebie dłoń podali
i na nasze serce zasługiwali.
Piszę to tylko dla Ciebie,
bo jesteś aniołem na moim niebie.
Piszę wierszyk ten,
byś poznał w głębi mnie.
Kim jestem nie powiem Tobie
sam zgadnij
p.s myślę o Tobie.
Jeśli zgadniesz, nie śmiej się
bo ja strasznie lubię Cię.
Moje hobby to patrzenie na Ciebie
wtedy czuję się lepiej niż w niebie
powiem ci trochę sekretów moich
obsesję mam na punkcie twoim.