Sprawa niesłychana:
Pani chce poślubić Pana!
Rzeczy to są niestworzone:
On Ją chce za żonę!
W związku z takim rzeczy stanem,
gdy ta Pani z tym tu Panem
już żoną i mężem się staną,
niech parę stanowią dobraną!
I w taką mroźną zimę przyleciał do Was bociek,
i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Ciesze się razem z Wami i ja kocham bociany. Gratulacje.
Każdy może się weselić,
kiedy 18-nastka strzeli,
kiedy mocno już wypali,
niech się wtedy wszystko wali.
Wali, pali i rujnuje
i nikogo to nie rusza,
bo się już dorosłą czuje
osiemnastoletnia dusza.