Może kiedyś się spotkamy, pod prysznicem pokochamy,
potem szybko do łóżeczka, by pomiziać się po pleckach,
może będzie tak wspaniale, że zapragniesz mnie na stałe.
Chce rozpalić Twe serducho, by moc szeptać Ci na ucho:
Jak dziś tęsknie, jak dziś płacze, gdy dla Ciebie nic nie znaczę.
Chce byś sobie pomyślała, że ktoś pragnie Twego ciała.
Moja Mała Sikoreczko rozgrzej dla mnie swe łóżeczko,
wpuść mnie proszę pod swój kocyk to zatęsknisz po tej nocy.
Szczęścia, zdrowia, powodzenia w dniu Bożego Narodzenia.
Beczkę piwa, wiadro wódki, by odgonić wszystkie smutki.
A po Sylwestrowym balu dużo imprez, seksu, szmalu!
Na niebie sto gwiazdek świeci,
Ich blask tak nas podnieci,
Że będziemy się kochać w ich blasku,
Nawet na gorącym piasku,
Będziesz patrzeć w me oczy,
Aż ich blask Cię zauroczy,
Miłość swą wyznamy szczerze,
Która w świat rozkoszy nas zabierze.
To ja Twój puchowy miś,
dorwę Cię we śnie dziś.
Moje dłonie będą Cię rozpieszczały
i wszystkie ciuszki z Ciebie ściągały,
by moje usta po Twoim ciele szalały.
Niech Ci noc przyniesie sny,
w których będę ja i Ty.
Rozpaleni swą nagością,
upojeni namiętnością,
w niekończącym szczytowaniu,
i namiętnym przytulaniu.