Drodzy Państwo Młodzi niechaj los Wam sprzyja, niosąc powodzenie!
Idźcie przez życie z dobrocią w sercu, otoczeni ludźmi, których kochacie. Obdarzajcie się nawzajem nadzieją, miłością i radością. Z najlepszymi życzeniami na Nowej Drodze życia!
Zostaliście sobie przeznaczeni i jako jedność będziecie trwać na wieki.
Będziecie razem, kiedy białe skrzydła śmierci rozproszą wasze dni.
Tak, będziecie razem, nawet w cichej pamięci Boga.
Lecz pozwólcie, aby była też przestrzeń w Waszej wspólnocie,
I pozwólcie, aby wiatr niebios tańczył miedzy Wami.
Kochajcie się, ale nie twórzcie z miłości kajdan.
Niech miłość będzie jak poruszający się ocean pomiędzy brzegami Waszych dusz.
Napełniajcie swoje czary napojem, ale nie pijcie tylko z jednej z nich.
Dzielcie się pomiędzy sobą chlebem, ale nie jedzcie z tej samej kromki.
Śpiewajcie i tańczcie razem, cieszcie się, ale pozwólcie, aby każdy z Was stał osobno,
Jak struny lutni, które są osobno, lecz drżą razem do tej samej muzyki.
Oddajcie swoje serca w opiekę, ale nie sobie nawzajem,
Ponieważ tylko ręka życia może je pomieścić.
I stójcie razem, a jednak nie za blisko siebie:
Ponieważ kolumny świątyni, które podpierają ten sam strop stoją oddzielnie.
Tak jak dąb i cyprys, które nie rosną w swoich cieniach.
Stoję tu przy Was tak pełna radości,
bo widzę tutaj tylu zacnych gości.
Są tutaj starzy i młodzi, którzy tu przybyli,
by Was Państwo Młodzi dziś błogosławili.
Ostatni to dzień panieństwa Waszego.
W dalszym życiu nie będzie takiego.
Goście się zeszli, muzyka zagrała,
a w Waszych sercach miłość pozostała.
Ale rozważcie to swoje życie,
Wy przecież dzisiaj do pewnego celu dążycie.
Bo teraz często się zdarza,
że przystępują do ołtarza.
A za parę lat mąż idzie w dalekie strony
i nie che uściskać dłoni swojej żony.
Bo za kawalera każdy się maskuje,
a po ślubie swoje pokazuje.
Pamiętaj Panie Młody byś był mężem wzorowym,
byś się nie znalazł w Sądzie Rozwodowym.
Ale i Ty Pani Młoda, abyś pamiętała,
żebyś Pana Młodego szanowała,
bo on Cię kocha i bardzo szanuje,
ale i od ciebie tego oczekuje.
Pamiętaj Panie Młody, żebyś jej nie bijał,
boś jej nie kołysał ani nie przewijał.
Złóżcie ten bukiet swojej młodości,
byście dożyli późnej starości.
Byście się naprawdę szczerze kochali
i swym małżeństwem nie zadręczali.
Byście się dzieci doczekali
i po bożemu je wychowali.
Teraz Państwo Młodzi klęknijcie na kolana
i poproście rodziców o błogosławieństwo.
A ja Wam życzę szczęścia i zdrowia,
a od złego niech was Pan Bóg zachowa!
Niechaj szlachetność celów związek Wasz opromieni.
Niechaj po latach wielu nic szczęścia Waszego nie zmieni.
Zdrowie, miłość, dostatek niech w domu Waszym panują.
Wesołe dziecięce uśmiechy niech nad tym wszystkim górują.
Zaczynacie dzisiaj Wasze wspólne życie...
Niech Wam tak smakuje, jak o tym marzycie.
Niech Bóg da Wam miłość i nie skąpi dziatek.
Niech w domu zagości pokój i dostatek.
O, tego dnia nic już nie zmieni,
nic nie dorówna tej wielkiej radości,
w której jak jednym sercem połączeni
czerpiecie szczęście z wzajemnej miłości.
Oby to piękne, wspaniałe wesele
było jutrzenką szczęścia i pogody!
Samych pociech miejcie w życiu wiele,
świat niech Wam będzie zawsze młody.
W dniu zaślubin obfitości:
szczęścia, zdrowia i miłości.
Młodej Parze:
wiatru w żagle, moc radości,
sto lat w zdrowiu i miłości,
długich nocnych przyjemności,
bez teściowej i zazdrości,
zdrowia, szczęścia, beczki wina,
tysiąc złotych co godzina,
trzech pokoi, kupę dziatek,
Pannie Młodej wielu szmatek,
I Młodemu silnej ręki,
aby bronił swej Panienki