Już jesteś mężatką, już jesteś żonaty.
Teraz czas na kilka rad, bo gdy zwiędną kwiaty,
innym będzie świat. Róbcie wszystko zgodnie
razem, jedną myślą, jednym ciałem.
Nie zdradzajcie się wzajemnie, bo nie byłoby przyjemnie.
Gdy zabraknie Wam pieniędzy, żyjcie wspólnie nawet w nędzy.
W zdrowiu i chorobie, zawsze bądźcie przy sobie.
Gdy się jedno zdenerwuje, drugie niech nie papuguje.
Dzieci miejcie, a jak nie, wtedy też nie będzie źle.
Niechaj wszelkie Wasze spory wyjaśnione będą przez rozmowy.
Nic i nikt Wam nie pomoże, jak lojalność i małżeńskie łoże.
Uważajcie na sąsiadki, bo z nich zawsze są gagatki.
Przestrzegajcie takich rad, milszym uczyńcie świat.
Niech droga wychodzi wam naprzeciw.
Niech wiatr wieje wam zawsze w plecy.
Niech słońce ogrzewa wasze twarze,
a deszcz zrasza wasze pola.
Niech światło przyjaźni będzie wam
przewodnikiem na wspólnych drogach.
Niech dziecięcy śmiech wypełni pokoje waszego domu.
Niech radość życia dla siebie nawzajem
wywoła uśmiech na waszych wargach
i rozświetli blaskiem wasze oczy,
a kiedy wieczność upomni się o was
po życiu wypełnionym miłością,
niech dobry Bóg przyjmie was w swoje ramiona,
które podtrzymywały was przez całe długie,
pełne radości dni.
Niech łaskawy Bóg zamknie was w swojej dłoni.
A dziś, niechaj Duch Miłości zamieszka
w waszych sercach.
Amen.
Kochani Państwo Młodzi!
Gdy w węzeł wiążecie się wieczny,
niech i ja dołączę głos mój serdeczny:
niech przyszłe wasze lata
Bóg ożywia tą miłością,
Która życie w rozkosz splata
i w serc związku jest jednością!
Wśród tej nowej życia drogi
Niech dola świeci błoga!
Miłość ludzi, łaska Boga
niech otacza wasze progi.
Niechaj szlachetność celów związek Wasz opromieni.
Niechaj po latach wielu nic szczęścia Waszego nie zmieni.
Zdrowie, miłość, dostatek niech w domu Waszym panują.
Wesołe dziecięce uśmiechy niech nad tym wszystkim górują.
Pogodnych dni i nocy
i zdarzeń z losu danych,
spokoju i miłości
i oczu zakochanych.
I snu, co ranek zbudzi,
bez trosk o dobre jutro
i szczęścia nie zaszkodzi,
by już nie było smutno.
I w wyciągniętej dłoni
z kropelką rześkiej rosy,
ciepły uśmiech na twarzy,
słońcem upięte włosy.
Zapachem dni pogodnych
przed burzą życia schronią
i dni, które przed nimi
miłością swą obronią...
Na drodze życia są światła i mroki,
raz szczęście jasne, raz smutek głęboki.
Ale gdy razem idzie się we dwoje,
łatwo się znosi nawet ciężkie znoje.
Więc w Dniu Zaślubin, życzę Młodej Parze,
by życie dało Jej wszystko, co dać może w darze
szczęścia, pogody, radości,
razem z uśmiechem wieczystej miłości.
Powiedziałaś wreszcie tak
to dla niego dobry znak.
Miłości zaznajcie gorącej
i przyjaźni się niekończącej.
Przyjaciółmi jesteście moimi,
życzeniami obsypuje szczerymi.
Szanowne Młode Państwo!...
Piękna dziś chwila wybiła...
Kiedy Młode Państwo Ślubem połączyła...
I Ty Młoda Panno przed ołtarzem klęczałaś...
I Miłość swemu Panu ślubowałaś...
Pięknie Ci w tym Wianku panno Droga...
Jak różyczka kwitnie dziś Twoja uroda...
Możesz się ubierać w złoto i brylanty...
Lecz nigdy ach nigdy...
Nie w te mirtowe kwiaty...
Postać Młodego Pana także miła...
Dlatego żeś mu swą rączkę poślubiła...
(......imię)cz Ty wiesz co to co to znaczą?...
Łzy i miłość Matki?...
I co to znaczy wyjść z rodzinnej chatki?...
Życzymy Wam...
Aby życie Wasze było pełne radości...
Niech będą od Was z dala...
Wszystkie smutki i przykrości...
Niech Wam nigdy nie zabraknie chleba...
A Łaska Boża niech Wam spływa z nieba...