Sześć tygodni - okres krótki, a ja tyle już bez wódki.
Tyle czasu mnie szkolili, do przysięgi sposobili.
Więc przyjeżdżaj autobusem z rozpuszczonym spirytusem,
lub z królewską beczką piwa, bo mi cyfra łeb rozrywa.
Kiedy opłatek bielusieńki weźmiesz do swej dłoni,
Wspomnij w ten dzień uroczysty choć przez chwilę o mnie.
Oddalony jesteś ode mnie kilometrów wiele,
Tym opłatkiem choć w myśli się z Tobą podzielę.
Nie żałuj sobie w życiu niczego,
Ani słodkiego ani procentowego.
Jedz, pij i popuszczaj pasa
Niech ci się wiedzie jak za króla Sasa.
Zafunduj sobie na Majorce wczasy
Niech ci zazdroszczą wszystkie k...!
Olej trudności, wszelkie zmartwienia,
Ode mnie przyjmij najlepsze życzenia.
Wszystkie ziomki z Twojej paki
i rodzinka ślą buziaki,
a do tego wielką falą
z życzeniami teksty walą:
super życia, spoko zdrowia,
fury, chaty, kasy mrowia,
niech frajerom lata gul,
jesteś trendy jazzy cool!
Po pierwsze: zdrowia dobrego,
po drugie: życia pięknego,
po trzecie: smutków niewielu,
po czwarte: dojścia do celu,
po piąte: przyjaciół licznych,
po szóste: samych dni ślicznych,
po siódme: uśmiechu na twarzy,
po ósme: dalekich wojaży,
po dziewiąte: błogiego snu,
po dziesiąte: Lat życia STU!
Języczkiem Cię połaskoczę, potem na Ciebie wskoczę!
Zedrę z Ciebie ubranie, szepnę do uszka Kochanie!
Potem Cię popieszczę, mając nadzieję, ze krzykniesz "Jeszcze"!
Każdy już czym prędzej bieżny,
by dołączyć do pasterzy.
I ja śpieszę z życzeniami,
bo nie mogę być tam z Wami.
Zdrowia, szczęścia, pomyślności
i niech dobroć wśród Was gości.
I niech Boga wielka moc
na Was spłynie w Święta Noc.