Dębowe listeczki drzewa się trzymają,
niech wszyscy ojcowie dzieci swe kochają.
Tatuś może czasami trochę zbeszta,
ale na zawsze w sercu dziecka mieszka.
Zaśpiewaj Hosanna i wznieś oczy do nieba,
dlatego, że tak czujesz, nie dlatego, że potrzeba.
Złóż ręce do modlitwy, bo jutro zaczynasz od nowa
wycieczkę do Boga, którego dziś przyjąłeś
do serca swego. Proszę Cię - nie zawiedź mnie i Jego.
Nowy Roku, Nowy Roku,
już zeszedłeś z nieba,
posłuchajże, czego pragnę,
niewiele mi trzeba.
Nic ja nie chcę, Roku Nowy,
dla samego siebie,
lecz wysłuchaj i spełń wszystko,
o co proszę ciebie.
Moja Mama i mój Tatuś
Tak ciężko pracują,
wejrzyj na nich, Roku Nowy,
niech trudu nie czują.
niech ich w życiu nic nie martwi,
niech wszystko się wiedzie,
niechaj dni swych nie spędzają
w kłopotach i w biedzie.
Daj mym drogim, Roku Nowy,
same dni szczęśliwe,
niech stąpają nie przez głogi,
lecz przez kwietną niwę.
Złote słonko pomyślności
niech im zajaśnieje,
niech się w naszym cichym domku
zawsze dobrze dzieje.
Ludzie czasami całe lata
szukają się bezmiernie,
aż Bóg uczuciem dłonie splata
i razem idą wiernie.
Dla Was dziś taki dzień nastaje
początek wspólnej drogi,
więc niech Wam ona będzie majem,
los niech ucieka srogi.
Siadaj Babciu, siadaj blisko
zaraz ci opowiem wszystko.
Prawie całą noc nie spałam,
bo prezenty wymyślałam.
Na kanapie się kręciłam,
aż dla ciebie wymyśliłam:
z lodu broszkę i korale
i śniegowe cztery szale.
Dziesięć czapek w śnieżną kratkę
i lodową czekoladkę.
Jak nie będzie Ci smakować,
to mnie możesz poczęstować!