Chodź z Bogiem, skromny bądź co dnia,
życzliwość w sercu mniej.
Przy Bogu swym lojalnie trwaj,
od Niego siły czerp.
Nie zdoła cię oszukać wróg,
gdy prawdy trzymasz się.
Za rękę cię powiedzie Bóg,
jak ojciec dziecko swe.
Chodź z Bogiem i czystości strzeż,
nie wracaj do złych dróg.
Postępy rób, wysilaj się,
by uznał cię twój Bóg.
Co prawe, czyste, o tym wciąż
rozważać w myśli chciej.
Do tego dąż, wytrwały bądź,
nadzieje w Bogu mniej.
Chodź z Bogiem i w wierności żyj,
w oddaniu zbożnym trwaj,
Przyniesie to ogromny zysk,
prawdziwe szczęście da.
Chodź z Bogiem zawsze, wesel się,
pochwalną śpiewaj pieśń,
z radością pełnij służbę tę
i głoś Królestwa wieść.
Życzę...
Poczucia harmonii i wewnętrznego wyciszenia...
Świadomej akceptacji tego kim byłaś i jesteś...
i zadowolenia ze swego ziemskiego istnienia....
Koło mego uszka przeleciała muszka,
kazała napisać do Twego serduszka.
Więc do stołu siadam i za pióro chwytam,
z Twoim serduszkiem gorąco się witam.
Nie witam się mową, nie witam rękami,
bo mi przeszkadzają góry z dolinami
ale witam Cię ciepłymi pozdrowieniami.
Jesteś małą iskierką,
która płomień rozpala.
Przychodzisz do mnie jak anioł
i wszystkie światła zapalasz.
I serce się raduje
i dusza pełna radości,
że jesteś, że przychodzisz
i że u mnie gościsz.
Wśród licznych dróg człowieczych jedna jest tylko prawdziwa.
Lecz kto nam pokaże tę drogę? Kto powie, jak się nazywa?
Niełatwa to będzie wędrówka, nie będzie usłana różami.
Dojdziemy do celu na pewno, gdy Chrystus będzie szedł z nami.
Szczęścia, zdrowia i błogości,
panienki młodej, co da ci miłości.
Chwytaj chwile jak motyle,
biegaj, skacz i ciesz się mile.
W 50-te urodziny
tego ci właśnie życzymy.